30 listopada 2009
Urzędnicy chcą ograniczyć dostęp do grantów dla firm na działalność internetową. Nowe, ostre kryteria mają wyłonić tylko najlepsze, najbardziej innowacyjne pomysły - wynika z projektu, do którego dotarła "Rz"
Szykuje się rewolucja w unijnym wsparciu na świadczenie usług w Internecie, o które ubiegają się rocznie tysiące początkujących firm.
Gazeta dodaje, że nowe propozycje mają przewrócić obecny system do góry nogami. Wprowadzane mają zostać kryteria, za spełnienie których będzie można dostać w sumie 100 pkt. Najistotniejsze z nich (50 pkt) dotyczy innowacyjności proponowanej e-usługi, która powinna się okazać przełomowa w skali krajowej lub międzynarodowej. Przełomowa to znaczy, że ma się przyczynić do znaczących zmian w rozwoju danej branży lub nawet doprowadzić do powstania nowej. Projekt powinien też zagospodarowywać nisze rynkowe (20 pkt), jego głównym źródłem przychodów nie są reklamy (20 pkt), a e-usługa będzie świadczona także dla odbiorców zagranicznych (10 pkt). By dostać dotację, trzeba będzie uzyskać co najmniej 60 pkt. Dodane mają też zostać nowe kryteria dostępu dotyczące sukcesu rynkowego i rentowności.
Eksperci mają jednak zastrzeżenia do pomysłu bo trudno jest udowodnić obiektywnie, czy dana e-usługa jest przełomowa w branży.
Aby codziennie otrzymywać bieżące informacje, zarejestruj się ustawiając opcje newslettera.
