19 kwietnia 2010
Tuż po katastrofie w Smoleńsku rozmnożyły się strony internetowe z kondolencjami, które można było wykupić, wysyłając SMS. Cena nawet 30 złotych - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Gazeta dodaje, że dotąd takie praktyki uchodziły bezkarnie. Jednak tym razem operatorzy powiedzieli: dość. Zgłaszają sprawy do prokuratury jako nielegalne zbiórki, a nawet zapowiadają zwracanie pieniędzy oszukanym klientom.
Pierwsza witryna, jaka się pojawiła, to ZłozKondolencje. Została szybko zablokowana. Ale na jej miejsce pojawiły się kolejne, działające niemalże na identycznej zasadzie. Było ich tak dużo, że we wtorek przed wyłudzaniem podpierającymi się tragedią ostrzegł na swoim blogu Marcin Gruszka, rzecznik Play - pisze "DGP".
Aby codziennie otrzymywać bieżące informacje, zarejestruj się ustawiając opcje newslettera.
