Wirtualne produkty bez podatku

28 sierpnia 2009

Wirtualne produkty bez podatku

Wirtualne produkty oferowane w internecie nie są kwalifikowane jako rzeczy, tylko jako usługi. Jest to jeden z powodów, dla których takie prezenty nie są darowizną. Fiskus monitoruje wszelkie transakcje w sieci, również związane z wirtualnymi podarunkami - informuje "Gazeta Prawna".

Polskie portale społecznościowe na wzór amerykańskiego Facebooka świadczą w zamian za rzeczywiste wynagrodzenie wirtualne usługi.

Nasza-klasa wprowadziła nawet wirtualną walutę, zwaną eurogąbką. Ceny eurogąbki wahają się od 2,44 zł do 50 zł. Za eurogąbki można kupować prezenty, które następnie przekazuje się osobom trzecim. Te prezenty to nic innego, jak kolorowe ikony, przedstawiające różne przedmioty, np. tort, kwiaty, które wyświetlają się przy profilu użytkownika portalu.

Sprzedaż eurogąbek jest usługą, od której portal odprowadza VAT. A co z opodatkowaniem prezentu kupionego za eurogąbkę? Nie jest to darowizna, bo tego typu prezenty nie mają statusu materialnego. Nie ma więc też podatku -  zauważa gazeta.

Andrzej Kulisz, partner w Kancelarii Radców Prawnych M. Woziński A. Kulisz nie ma wątpliwości, że zapisany w profilu użytkownika obrazek nie jest rzeczą, nie posiada bowiem substratu materialnego. Obrazek nie może również zostać uznany za prawo majątkowe. Nie wiążą się z nim żadne walory ekonomiczne. Po prostu cieszy oko - bez podatku.

komentarzy: 0
dodaj nowy komentarz
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy - Twój może być pierwszy!

NEWSLETTER

Aby codziennie otrzymywać bieżące informacje, zarejestruj się ustawiając opcje newslettera.

SZUKAJ W AUDIENCE

AUDIENCE Newsletter