11 stycznia 2010
Producenci już szykują nas do kolejnej rewolucji - telewizyjnego obrazu w trójwymiarze. Wygrają, jeżeli telewidzowie zdecydują się założyć na nosy specjalne okulary - pisze "Rzeczpospolita".
Gazeta dodaje, że na jednej z największych imprez rynku elektroniki konsumenckiej Consumer Electronic Show w Las Vegas, Samsung, Sony, LG, Toshiba na wyścigi demonstrują technologie, które do domowych salonów mają wprowadzić doświadczenia znane do tej pory tylko z cyfrowych kin 3D. Technologię trójwymiarową zaprezentowały nawet firmy, które nie mają wiele wspólnego z rynkiem telewizorów, takie jak Motorola czy Microsoft.
Podstawa technologii w warunkach domowych i w kinach się nie różni. Wyświetlany jest specjalnie przetworzony obraz, który dzięki parze okularów polaryzacyjnych lub migawkowych daje złudzenie głębi obrazu.
Technologia 3D ma znaleźć zastosowanie nie tylko w wyświetlaniu filmów. Ma zapewnić również nowe doznania w grach wideo. Sony już szykuje nowe gry w technologii 3D na konsolę Playstation.
Nowy rynek wypali, jeżeli widzowie uznają, że nowa jakość obrazu warta jest wymiany telewizora i oglądania filmów w okularach polaryzacyjnych. Ten gadżet to wątpliwa wygoda, ale na razie jest warunkiem oglądania obrazu 3D - czytamy w "Rz".
Aby codziennie otrzymywać bieżące informacje, zarejestruj się ustawiając opcje newslettera.
